top of page
Szukaj
  • ible magazine

Bauhaus - rola kobiet i łyse głowy

Zaktualizowano: 4 lip


Bauhaus jako styl, czym jest?

Bauhaus interpretowany jako styl wnętrzarski lubi geometryczne, doskonale proporcjonalne meble, często o zróżnicowanych fakturach (np. matowe obok błyszczących) zastępujących ornamentykę. We wnętrzach brakuje natomiast bibelotów - funkcję dekoracyjną spełniają wyłącznie przedmioty użytkowe. Przestrzeń powiększa użycie jasnych kolorów, z ewentualnymi akcentami żółci, czerwieni lub niebieskiego w jaskrawych odcieniach. Zdaniem Waltera Groupiusa mieszkanie powinno być dostosowane do potrzeb osoby, która w nim przebywa, a kluczowy dla każdego człowieka jest przede wszystkim dostęp do słońca, zieleni i przestrzeni. Wnętrza nawiązujące stylem do Bauhausu powinny być więc przestronne, jedynie optycznie podzielone na różne strefy, z dużymi przeszkleniami lub odsłoniętymi oknami, a także niewielką liczbą funkcjonalnych mebli. To z Bauhausu wywodzą się hasła „mniej znaczy więcej” i „forma wynika z funkcji” powtarzane do dzisiaj przez minimalistów.


Pinterest: cate st hill


Jedne z najsłynniejszych projektów mebli zainspirowanych przez bauhaus to krzesła i leżanki Le Corbusiera, określone przez niego „wyposażeniem mieszkaniowym”, zaprojektowane w latach 20. XX wieku we współpracy z Charlotte Perriand i Pierre’em Jeanneretem. Proste, funkcjonalne krzesła „LC-2” („petit confort”) i „LC-3” („grand confort”) i szezlong LC-4 z chromowanej stali i skóry do dziś cieszą się uznaniem wielbicieli dobrego designu. We wnętrzach bauhausowskich dobrze sprawdzają się również współczesne, minimalistyczne meble i prostota objawiająca się w umiarkowanym zapełnianiu wnętrza przedmiotami i ozdobami.



Historia

Weimar, rok 1919 tuż po zakończeniu I wojny światowej Walter Gropius obejmuje stanowisko dyrektora Szkoły Rzemiosł Artystycznych. Za jego namową Akademia Sztuk Pięknych i Szkoła Rzemiosł Artystycznych, zostały połączone w uczelnię artystyczno-rzemieślniczą o nazwie Bauhaus (niem. Dom budowy). Bauhaus zapoczątkował zmiany w szkolnictwie artystycznym i umocnił tendencje modernistyczne w architekturze, dążył do całkowitego zatarcia granic między światem sztuki, rzemiosł i techniki. Artystów interesowała rewolucja codzienności i wspólne życie w społeczeństwie. Szukali utopii, pracowali interdyscyplinarnie. Założyciel Bauhausu podzielał modernistyczne przekonanie, że artyści i rzemieślnicy wcale nie muszą konkurować z nowoczesnymi maszynami, a wręcz przeciwnie powinni zaakceptować ich obecność i nauczyć się, jak wykorzystywać zdobycze techniki w pracy twórczej.



CIEKAWOSTKA 1

Dlaczego niektórzy Bauhauslerowie nosili łyse głowy i długie suknie?

Po pierwszej wojnie światowej i podczas burzliwych lat rewolucji i inflacji, które po niej nastąpiły, uczniów Bauhausu trzeba było edukować i dyscyplinować w taki sposób, aby szkoła mogła funkcjonować w uporządkowany sposób. Wtedy pojawił się Johannes Itten. Podczas gdy Gropius początkowo dał się nabrać na wzniosłe przesłanie „samokontroli” propagowane przez „świętego inflacji” Louisa Hauessera, Itten skupił się wyłącznie na duchowej orientacji i realizacji doktryny Mazdaznana. A czym jest ta doktryna?

Jej założeniem jest koncentracja na codziennych praktykach holistycznych – tj. oddychaniu, jedzeniu i seksualności. Uważano je za istotny aspekt higieny rasowej i eugeniki. Inspiracją dla projektu był niemiecki ośrodek Mazdaznan w Lipsku i osiedle Mazdaznan Aryana w Herrliberg pod Zurychem. Bernd Wedemeyer-Kolwe twierdzi, że Bauhaus był pierwszą szkołą artystyczną, która włączyła gimnastykę artystyczną do swojego programu nauczania.

Według Oskara Schlemmera, od 1921 roku Itten korzystał ze stołówki Bauhausu. Jego celem było rozpowszechnienie praktyki reformy życia Mazdaznan. Pomóc mu w tym miał nauczyciel Bauhasu George Muche, który był szefem ogrodu kuchennego i przewodniczącym Komisji Kuchennej. Narzucenie wegetriańskiej diety było dobrym rozwiązaniem w dobie ogólnego niedoboru mięsa, który wynikał z powojennego kryzysu gospodarczego. Wykluczenie mięsa z diety, rozpoczęło dodanie do jadłospisu nowych, „oczyszczających„ składników takich jak czosnek czy cebula.


Koło studenckie Mazdaznan

Georg Muche i Itten zorganizowali także studenckie koło Mazdaznan w Bauhausie, które nabrało cech świeckiej wspólnoty monastycznej. Składająca się zarówno ze studentów, jak i studentek, niewielka „społeczność mazdaznańska”, istniała od 1919 do 1923 roku. Skupiano się tam na rytuałach związanych z ciałem: prawidłowym oddechu, śpiewie połączonym z rytmicznymi ruchami, skoncentrowanym przyjmowaniu pokarmu, przestrzeganiu okresów postu, różnych zabiegach oczyszczania organizmu — w tym oczyszczanie jelit (lewatywy jelitowe) i środki przeczyszczające — seksualna „pielęgnacja gruczołów” oraz ćwiczenia koncentracji i medytacji. Paul Citroen w swoich rysunkach jako jedyny szczegółowo opisuje praktyki tego kręgu. W jednym z rysunków zilustrował mazdaznańską metodę nakłuwania skóry, która polegała na nacieraniu skóry popiołem drzewnym, nakłuwaniu jej igłą, następnie smarowaniu skóry olejem przeczyszczającym i bandażowaniu całego ciała, aby wypocić zanieczyszczenia. Citroen wspomina, że to środowisko przeciwstawiając się siłom odśrodkowym inflacji, wyznawało zasady „ życie w ogólnym chaosie” i „podwyższona pewność siebie”. Jednak z powodu obojętności większości studentów i protestów niektórych kierowników warsztatów, a przede wszystkim oporu Gropiusa co do zasady, mazdaznan nie przyjął się na długo. Zatem łyse głowy i długie szaty nosili tylko uczniowie wyznający zasady mazdaznanu.



Johannes Itten I'm Mazdaznan-Ornat mit Stehkragen ca. 1921;

Paul Citroen, Mazdaznan-Kuren, ca. 1922, Bauhaus-Archiv Berlin, © VG Bild-Kunst, Bonn 2019


CIEKAWOSTKA 2

Bale maskowe Bauhausu

Można przeoczyć fakt, że rygorystyczna szkoła projektowania, urządzała wspaniałe bale kostiumowe. Studenci projektowali i tworzyli ekstrawaganckie, rzeźbiarskie kostiumy. Bale te były zdecydowanie inne niż typowe imprezy halloweenowe. Rywalizacja studentów i nauczycieli była bardzo zaciekła. Artyści tacy jak Wassily Kandinsky, Piet Mondian, Marcel Breuer, Mies van der Rohe i wielu innych, prześcigali się w pomysłach na najlepszy kostium.

Węgierski architekt, Farkas Molnar, który również był studentem Bauhausu, w jednym ze swoich esei pt." Życie w Bauhausie" stwierdził: "Zasadnicza różnica między balami kostiumowymi organizowanymi przez artystów z Paryża, Berlina, Moskwy, a tymi w Bauhausie polega na tym, że nasze kostiumy są naprawdę oryginalne. Każdy przygotowuje swój własny. Nigdy wcześniej niewidziany. Nieludzki lub humanoidalny, ale zawsze nowy. Możesz zobaczyć potykające się potwornie wysokie kształty, kolorowe mechaniczne figury, które nie dają najmniejszej wskazówki, gdzie jest głowa (...)". Z początku imprezy były improwizowane, później jednak przemieniły się w wielkoformatowe produkcje, za które odpowiedzialne była szkolna pracownia sceniczna. Bale często miały motyw przewodni. Jeden z nich to "Broda, nos i serce", uczestnicy imprezy zobowiązani byli do pojawienia się w ubraniach, które w dwóch trzecich były białe, a w jednej trzeciej w cętki, kratę lub paski. Jednak najbardziej znanym tematem balu był Metal Party z 1929 roku, w którym to goście ubrani byli w folię aluminiową, łyżki i patelnię. Uczestnicy tego balu wchodzili na przyjęcie, używając zjeżdżalni, która prowadziła do jednego z pokoi wypełnionego srebrnymi kulkami.


Photo by Karl Grill via The Charnel-House

Photo by Karl Grill via The Charnel-House

Photo by Karl Grill via The Charnel-House


KOBIETY BAUHAUSU

Bauhaus został ukształtowany przez wielu różnych bohaterów. Jednak to głównie przedstawiciele płci męskiej, tacy jak Walter Gropius, Henry van de Velde czy Wassily Kandinsky, nieuchronnie kojarzeni są z najważniejszą szkołą artystyczną początku XX wieku. Ale co z kobietami? Chociaż ich liczba stanowiła około jednej trzeciej członków Bauhausu, zostały niesłusznie przyćmione przez szkołę.


"Tam, gdzie jest wełna, jest też kobieta"


Bauhauswebstuhl, ©Angermuseum Erfurt, Foto: Thomas Lindner


Na początku XX wieku kobiety w ogóle nie mogły się uczyć. Na jednym z wernisaży Walter Gropius ogłosił, że „[...] każdy nieskazitelny człowiek bez względu na wiek i płeć [...]” zostanie przyjęty na praktykanta, na semestr letni 1919 roku. Po tym ogłoszeniu do szkoły zapisało się 84 studentek i 79 studentów . Gropius dał tym samym przykład i uczynił Bauhaus pionierem w sprawach emancypacji kobiet. Po euforii szybko jednak nastąpiło rozczarowanie, bo kobiety w warsztatach – takich jak warsztat metalowy czy stolarnia – uznano za niepożądane. Praca fizyczna była "zbyt trudna" i Gropius obawiał się szkody wizerunkowej uczelni ze względu na wysoki odsetek kobiet.

Szyderczy wers „Gdzie jest wełna, tam też kobieta tka, choćby dla zabicia czasu”, wymyślony przez mistrza formy Oskara Schlemmera, doprowadził między innymi do tego, że tkactwo w 1920 r. zostało uznane za „kobiecą klasę”.

Jednak niektóre kobiety nie dały się tak łatwo wepchnąć do tkalni. Marianne Brandt zdobyła miejsce w zdominowanym przez mężczyzn warsztacie metalowym i odniosła większy sukces niż niektórzy jej koledzy.

Marianne Brandt


Jednak „klasę kobiet” postrzegano także, jako szansę. Gunta Stölzl awansowała nawet na pierwszą mistrzynię tkacką Bauhausu. Tutaj szkoliła się też Margaretha Reichardt, która po otrzymaniu dyplomu Bauhausu założyła w Erfurcie własną odnoszącą sukcesy pracownię tekstylną, którą można zwiedzać do dziś - w Margaretha-Reichardt-Haus w Erfurcie - Bischleben. Prezentowane są tam oryginalne krosna ręczne i pierwotnie zachowane pokoje mieszkalne. W 2019 roku z okazji 100 urodzin Bauhausu zostały udostępnione takie filmy, jak „Lotte am Bauhaus” i „Bauhausfrauen”, w których to dawne artystki wreszcie zostały przedstawione światu. Ekscytujące historie można znaleźć także na blogu Fundacji Classic.


Gunta Stölz

Margaretha Reichardt

139 wyświetleń0 komentarzy

Comentarios


bottom of page